Dzisiaj przywieźli zamówiony cement i cegły na ścianki działowe.
Dachowcy też nie marudzą przy robocie.
Jak widać blachy na naszej największej koszowej już zamontowane, to ważny element nie na nim dachówek a woda nie może przelecieć.
Z bliska jest okazała, ponad 8m długości to ma.
Mamy już zalążek trzeciego okna w pokoju Sebastiana ;-))
Przy mnie już fachmani zabrali się za montowanie małego okna w pralnio-suszarni.
Jak widać działa.
A z zewnątrz ten fragment dachu prezentuje się tak.
Czyli mamy już zamontowane 3 z 9 okien na dachu.
Na koniec pomierzyłem jeszcze parę ścianek.
I rozplanowałem gniazda do odkurzacza centralnego, mamy namierzonych 5 firm zobaczymy która wygra casting na wykonawcę.
A jutro biorę urlop, aby asystować przy stawianiu podwalin pod ścianki działowe.

