na budowę wpadł z wizytą Dawid krewny Dominiki zaciągnąć języka
pogadaliśmy o budowaniu, kredytach, solarach, rekuperacji itp.
A na koniec obdarował mnie zgrzewną ;-)
zaprałem się za porządki w salonie, dwa wory rosną.
wyprowadziłem rurkę do napowietrzenia kominka
przygotowałem garderobie koło wiatrołapu do układania styropianu
a na zewnątrz lecę z piankowaniem fug
żmudna to robota ale potem będzie ciepełko.
Dzisiaj dogadaliśmy wreszcie sprawę przyłączy wodnych firma zaczyna od poniedziałku.

